Odrodzenie Polaków na normalnej skoczni? MŚ w skokach!

mś w skokach - zakłady bukmacherskie

Pierwsze dwa konkursy na mistrzostwach świata w skokach nie były udane dla naszych zawodników. Dzisiaj przed Biało-Czerwonymi kolejna okazja na zdobycie medali. O 16:00 rozpocznie się konkurs indywidualny na skoczni normalnej. Sprawdzamy kursy Totolotka na kolejne zmagania na Bergisel. Czy legalny bukmacher wierzy w Polaków? 

Zawody na dużej skoczni – zapomnieć jak najszybciej 

Oczekiwania wobec polskich skoczków przed rozpoczęciem mistrzostw świata były ogromne. Balonik został nadmuchany jeszcze bardziej po tym, jak w ostatnim konkursie drużynowym zespół w składzie Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch wyprzedził drugich Niemców o prawie 80 punktów. Niepokój mógł zacząć się po treningach, a szczególnie po kwalifikacjach do sobotniego konkursu. Polacy nie błyszczeli i żaden z naszych nie znalazł się w czołowej dziesiątce.  

Słychać było głosy, że to przecież tylko konkurs kwalifikacyjny, który nie znajdzie przełożenia we właściwych zawodach. Cóż, okazało się zupełnie inaczej. Czterech zawodników z czterech pierwszych lokat z kwalifikacji, znalazło się w najlepszej czwórce rywalizacji na dużej skoczni. 

Najlepszym z nich okazał się Marcus Eisenbichler, który w obu próbach zaprezentował się wyśmienicie. Drugi skończył Karl Geiger, trzeci był Killian Peier, a rewelacyjny w tym sezonie Ryoyu Kobayashi znalazł się tuż za podium. Polacy? Stoch piąty, Kubacki 12., Żyła 19., a Wolny nie awansował nawet do drugiej serii.  

W tej sytuacji Horngacher postawił na Stefana Hulę w drużynówce. Hula nie okazał się jednak jokerem, a Polacy nie obronili tytułu sprzed dwóch lat i zajęli czwartą pozycję. Złoto znowu przypadło Niemcom, którzy wyprzedzili Austriaków i Japończyków.

Kwalifikacje do dzisiejszych zawodów mogą zostać uznane jako sukces. Zwycięzcą został Stefan Kraft, drugi był Ryoyu Kobayashi, który pobił rekord skoczni. Polscy skoczkowie byli tuż za nimi: Stoch skończył na trzeciej lokacie, Kubacki na czwartej. Pozostałym zawodnikom poszło już nieco gorzej (Żyła 16., Hula 26.), ale najważniejsze jest to, że zobaczymy komplet Polaków w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej. 

Tabula rasa – co na to legalny bukmacher? 

Za nami dopiero półmetek mistrzostw świata, więc nie wszystko jeszcze stracone. 

Rywalizacja na skoczni normalnej jest dość specyficzna. Tutaj kluczowym czynnikiem jest dobre wybicie, a akurat z tym problemów nie mają nasi najlepsi skoczkowie. Kamil Stoch już w drugiej serii indywidualnych zawodów pokazał się z bardzo dobrej strony. Dawid Kubacki w dwóch pierwszych treningach zajął miejsca na podium, a Piotr Żyła to przecież brązowy medalista sprzed dwóch lat.  

Czy Totolotek wierzy w Biało-Czerwonych? Kursy u bukmachera z pozwoleniem od Ministerstwa Finansów są całkiem optymistycznym wskaźnikiem dla polskich kibiców: 

MŚ skoki legalny bukmacher 

Faworyci po świetnych występach w kwalifikacjach są dwaj: Ryoyu Kobayashi i Stefan Kraft, którzy zaprezentowali się gorzej w pierwszym konkursie indywidualnym i są na pewno głodni medalu. Zauważmy jednak, że Totolotek daje też duże szanse Stochowi, którego stawia jedynie za Kobayashim i Kraftem, a przed Eisenbichlerem. 

W ofercie legalnego bukmachera znajdziemy też zakłady na miejsca 1-3, 1-6, 1-10, a nawet 1-15. 

Przy obstawianiu dzisiejszych zawodów należy pamiętać o tym, że skoki narciarskie potrafią być bardzo nieprzewidywalne. Czasem jeden podmuch wiatru może całkowicie odmienić losy rywalizacji. Specyfika tej dyscypliny sprawia, że niespodzianki są na porządku dziennym. Kurs na wygraną Eisenbichlera w pierwszym konkursie wynosił aż 8.00! Kto dzisiaj okaże się czarnym koniem? Na to pytanie odpowiedź poznamy już za kilka godzin.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *