Liga Narodów z Totolotkiem

Czas na kolejny weekend pełen piłkarskich emocji. Tym razem piłka w wydaniu reprezentacyjnym i kolejne mecze Ligi Narodów. W piątek obowiązuje oczywiście promocja Gram Grubo, która zwiększa wygrane na kuponie o 14%.

Holandia – Francja [16.11.2018, 20:45]

Przegląd meczów Ligi Narodów zaczynamy od piątkowego hitu. Holandia ostatnio zaskakująco łatwo rozbiła kadrę Niemiec, lecz to nadal Francuzi są tu faworytem. Aktualni Mistrzowie Świata to zespół przynajmniej o klasę lepszy, a kurs 2,25 na gości na pewno jest zachęcający.

Walia – Dania [16.11.2018, 20:45]

Ciekawie powinno być także w Walii, gdzie gospodarze podejmują Duńczyków. Walia to lider w swojej grupie, ale na wyjeździe była drużyną znacznie gorszą od Danii. Zespół, którego liderem jest Christian Eriksen może wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli i biorąc pod uwagę potencjał kadrowy obu drużyn, to goście są minimalnym faworytem. Kurs na ich wygraną wynosi 2,65.

Włochy – Portugalia [17.11.2018, 20:45]

Mecz z polskiej grupy, gdzie wszystko wydaje się już stosunkowo jasne. Gospodarze do wygrania grupy potrzebowaliby zwycięstwa oraz późniejszej porażki Portugalią w meczu z Polakami. Goście grają jednak bardzo dojrzały i spokojny futbol, są zespołem przede wszystkim lepiej zorganizowanym. Włoska obrona nie jest najpewniejszym punktem tej drużyny, a kurs 3,40 na przyjezdnych jest zaskakująco wysoki.

Anglia – Chorwacja [18.11.2018, 15:00]

Ta angielska kadra jest na pewien sposób wyjątkowa. Wielu młodych piłkarzy, bardzo efektowny styl gry i szybkie tempo. To odmiana po latach zawodzenia na wielkich imprezach, bo nawet z Mistrzostw Świata mogą być zadowoleni. Chorwaci od czasu turnieju w Rosji przeżywają pewien kryzys i w Lidze Narodów nie zdobyli jeszcze bramki. Ciężko będzie zatrzymać im takich graczy jak Kane czy Sterling. Wygraną gospodarzy wyceniono na 1,85.

Szwajcaria – Belgia [18.11.2018, 20:45]

Na koniec mecz o pierwsze miejsce w grupie najwyższej dywizji Ligi Narodów. Spadek Islandii jest już pewny, a Szwajcarzy walczą o wyprzedzenie reprezentacji Belgii. W pierwszym meczu w Brukseli to ówcześni gospodarze okazali się lepszym zespołem i tak powinno być także tym razem. Szwajcaria gra momentami bardzo efektownie, ale nie dysponuje takim potencjałem kadrowym, jak goście. Kurs na Belgię to 2,10.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *