Najpopularniejsze mity dotyczące zakładów bukmacherskich

7

Zakłady bukmacherskie to dla wielu fanów sportu jedna z ulubionych rozrywek, a nawet narzędzie dodatkowego zarobku. Zdarza się, że wśród osób, które nie miały z nimi do czynienia, stanowią swego rodzaju temat tabu i są otoczone wieloma nieprawdziwymi opiniami. W tym wpisie, przygotowanym szczególnie z myślą o początkujących graczach, postaramy się obalić najpopularniejsze mity dotyczące zakładów bukmacherskich.

MIT 1: Zakłady bukmacherskie są prostą drogą do uzależnienia

Dlaczego bukmacherka bywa źle postrzegana? Zwykle ze względu na historie osób, które uzależniły się od hazardu (dotyczy to także sportowców). Najpopularniejsze mity dotyczące zakładów bukmacherskich są oparte właśnie o takie historie. Należy się jednak zastanowić, jak wiele osób, nie tylko znajdujących się na marginesie życia, ale również szanowanych sportowców, artystów czy polityków zmagało się z uzależnieniem na przykład od alkoholu, a mimo to większość z nas od czasu do czasu sięga po alkohol. Podobnie jest z bukmacherką – dla zdecydowanej większości graczy to prostu rozrywka i ewentualnie okazja do dodatkowego zarobku. Uzależnienia są sporadyczne i zdecydowanie rzadsze niż w przypadku używek.

MIT 2: Zakłady bukmacherskie są w Polsce nielegalne

W Polsce najpopularniejsze mity dotyczące zakładów bukmacherskich zaczęły rosnąć od czasu tzw. „afery hazardowej”. Wpadka wizerunkowa polityków zakończyła się zmianami w prawie dotyczącym hazardu, a także zakładów bukmacherskich (w 2016 roku zostało zresztą znowelizowane). Zakłady bukmacherskie w Polsce są nielegalne wyłącznie w przypadku korzystania z usług zagranicznych bukmacherów. Bukmacherzy stacjonarni oraz internetowi działający na naszym rynku na mocy licencji Ministerstwa Finansów mogą funkcjonować w obrębie prawa bez przeszkód, a klienci – korzystać z ich usług.

MIT 3: Bukmacherka to rozrywka dla bogatych

Nie jest również prawdą, że bukmacherka to rozrywka zarezerwowana wyłącznie dla bogatych. Wręcz przeciwnie – grając o mniejsze sumy, mamy szansę lepiej dopracować swoją strategię, a osoby mniej majętne bardziej szanują własne pieniądze i nie podejmują z łatwością ryzykownych decyzji. Ograniczone fundusze sprawiają więc, że nie grozi nam bankructwo z powodu przegranych zakładów, zyskujemy za to szansę na ciekawą rozrywkę, odrobinę adrenaliny i możliwość pomnożenia kapitału.

MIT 4: Faworyci łatwiej wygrywają pod presją

Teraz przejdźmy do najpopularniejszych mitów dotyczących samego obstawiania zakładów bukmacherskich. O tym, dlaczego nie zawsze warto obstawiać zwycięstwa murowanych faworytów, pisaliśmy już w poprzednich artykułach. Dziś uwzględnimy dodatkowy czynnik, którym jest presja wyników. Wielu graczom wydaje się, że drużyna (lub sportowiec), która musi osiągnąć zwycięstwo w konkretnym spotkaniu, będzie lepiej zmotywowana, co zwiększa prawdopodobieństwo podejrzewanego rozstrzygnięcia. Dziennikarz Kevin Pullein, który w celu zweryfikowania tej tezy przeanalizował wyniki z 10 sezonów angielskich Championship i League One, udowodnił, że drużyny, które pod koniec sezonu walczą o awans lub baraże, radzą sobie gorzej. Warto zatem pamiętać, że presja niekoniecznie motywuje, a często „wiąże” zawodnikom ręce lub nogi.

MIT 5: Zmiany w kursach to cenne wskazówki

Niektórzy gracze, mając na uwadze, że bukmacherzy zatrudniają doświadczonych analityków, doszukują się w zmianach kursów drugiego dna. Wedle tego mitu, jeśli dany kurs spada, oznacza to, że bukmacherzy wiedzą coś więcej niż zwykli kibice i warto obstawić takie wydarzenie. To jednak wyłącznie mit. Za ustalanie kursów odpowiadają statystyka i analiza, a na końcu jest to prostu ludzka decyzja, która jak wszystkie może ulegać zmianie i nie warto doszukiwać się tu drugiego dna.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*