21. kolejka LOTTO Ekstraklasy – analiza

Gdansk, Stadion Energa 30.07.2016
EKSTRAKLASA PILKA NOZNA MECZ Lechia Gdansk - Wisla Krakow 
POLISH LEAGUE FOOTBALL GAME Lechia Gdansk - Wisla Krakow
NZ flavio paixao , radosc celebration , gol goal bramka , marco paixao , 
FOT. WOJCIECH FIGURSKI / 400mm.pl

Do startu rundy wiosennej Lotto Ekstraklasy zostało tylko kilkadziesiąt godzin. Długo wyczekiwane rozpoczęcie rozgrywek zainauguruje mecz Ruchu Chorzów z Cracovią.

Co Warto wiedzieć przed startem 21. kolejki 

 

Piątek

Faworyta tego spotkania nie sposób jednoznacznie wskazać. Patrząc na tabelę niewiele można wywnioskować. Ruch okupuje ostatnią pozycję w tabeli, ale strata do „Pasów” to tylko 5 punktów. „Niebiescy” w prawdzie dysponują jedną z najsłabszych formacji obronnych w Ekstraklasie, ale Cracovia na wyjazdach też nie wygląda najlepiej. Tylko 10 strzelonych goli nie imponuje. Jeżeli to spotkanie będą państwo oglądać z pozycji telewidza, najlepiej włączyć telewizor między 76. a 90. minutą meczu. Wtedy Ruch traci najwięcej goli, Cracovia natomiast w tym okresie jest najskuteczniejsza i najbardziej rozluźniona, bo najwięcej bramek też traci.

Drugi piątkowy mecz to starcie Lecha Poznań z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Sąsiedzi z ligowej tabeli zmierzą się ze sobą o 20:30 i, podobnie jak w meczu Ruchu z Cracovią, trudno wytypować zwycięzcę. „Na papierze” mocniejszy wydaje się Lech, ale Bruk-Bet nie bez powodu w tabeli znajduje się przed „Kolejorzem”. Podopieczni Czesława Michniewicza po 20 kolejkach prowadzili łącznie przez 659 minut. Lech tylko przez 439 minut. Podsumowując, kibice z Niecieczy byli szczęśliwsi o prawie 3 godziny dłużej niż kibice z Poznania.

Sobota

W sobotę granie rozpocznie się o 15:30 w Lublinie, gdzie Górnik Łęczna zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Tutaj zwycięzca wydaje się oczywisty. Zagłębie straciło aż o 12 goli mniej, co daje aż 0,6 bramek na mecz. Górnik Łęczna to jedyny zespół w Lotto Ekstraklasie, który po 20 kolejkach tylko 6 razy pierwszy wychodził na prowadzenie. Dla porównania, Zagłębie jako pierwsze strzelało w 10 spotkaniach.

Drugi sobotni mecz to potyczka Wisły Kraków z Koroną Kielce, czyli kolejne starcie sąsiadów z tabeli. Korona zgromadziła o jeden punkt więcej od „Białej Gwiazdy”, ale jeśli spojrzymy na gole strzelone i stracone, to Wisła ma lepszy bilans. Korona straciła o 3 gole więcej i strzeliła o 3 gole mniej niż klub z Krakowa. Oba zespoły nieźle wyglądają, jeśli wziąć pod uwagę gole ze stałych fragmentów gry. Korona po rzutach karnych, rożnych i wolnych strzeliła aż 11 goli – o 3 więcej niż Wisła. Korona jest skuteczna po rzutach wolnych – zdobyła w ten sposób aż 4 bramki, Wisła tylko jednego. Może w tym aspekcie Korona powinna upatrywać szansy na zwycięstwo?

Trzecim (i ostatnim) meczem w sobotę będzie konfrontacja pomiędzy Arką Gdynia a Legią Warszawa. Stołeczna drużyna w tym sezonie, jako jedyna z Lotto Ekstraklasy, nie zdobyła ani jednej bramki z rzutu karnego. Arka, jeśli o to chodzi, jest zupełnym przeciwieństwem Legii. Z „11” strzeliła aż 5 goli. Oczywiście ciężko będzie Arce o jakiekolwiek gole, przede wszystkim gracze trenera Nicińskiego powinni skupić się na obronie własnej bramki, bo Legia, mimo że z karnych bramek nie zdobywa, to i tak jest najskuteczniejszym zespołem w lidze.

Niedziela

W niedzielę Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Wisłą Płock, a to oznacza, że będziemy świadkami jeszcze jednego meczu sąsiadów w tabeli. Śląsk to zespół, który po 20 kolejkach najczęściej fauluje – aż 319 razy. Wisła Płock nie gra aż tak agresywnie i faulowała 285 razy.
Nie przekłada się to jednak na liczbę żółtych kartek. Śląsk zgromadził 40 napomnień, Wisła o jedno mniej.

Przedostatni mecz kolejki to hit tej serii spotkań. Lechia Gdańsk podejmie u siebie Jagiellonię Białystok. Lider z Białegostoku ma tyle samo punktów, 39, co wicelider z Gdańska. Co więcej, ma też tyle samo zwycięstw, remisów i porażek. Główna różnica to lepsza skuteczność i defensywa „Jagi”. Podopieczni Michała Probierza strzelili o 5 goli więcej, a stracili o 4 mniej niż Lechia. Zespół z Gdańska powinien zwrócić szczególną uwagę na Konstantina Vassiljeva i Fedora Černycha. Pierwszy zdobył 10, a drugi 9 bramek. Co ciekawe z 19 goli tej dwójki, aż 17 padło po strzałach prawą nogą.

Poniedziałek

Kolejkę zamknie poniedziałkowy mecz w Szczecinie, gdzie Pogoń zmierzy się z Piastem Gliwice. Pogoń zajmuje 7. lokatę, a wicemistrz Polski z zeszłego sezonu jest dopiero na 13. miejscu. Piast, po Śląsku, zdobył dotychczas najmniej bramek – zaledwie 21. Wydaje się, że zespół z Gliwic szczególną uwagę powinien zwrócić na zachowanie Łukasza Zwolińskiego. Na 24 uderzenia, aż 12 było celnych, lecz tylko jedno znalazło drogę do bramki. Doskonale prezentują się dwaj boczni pomocnicy „Portowców” – Ádám Gyurcsó i Adam Frączczak (który równie dobrze może zagrać w ataku). Obaj mają udział przy 29% wszystkich goli swojego zespołu po 20 kolejkach.

autor: Maciej Dąbrowski / EkstraStats

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*