Bukmacherskie podsumowanie piłkarskiego weekendu

bukmacher_d

W miniony weekend w piłkarskich zakładach bukmacherskich mieliśmy do czynienia ze sporą ilością niespodzianek. Bardzo ciężko było coś zarobić, ale może jednak komuś z Was się to udało? Zapraszamy więc do przedstawiania najciekawszych spotkań weekendu pod względem bukmacherskim.

Zaczęło się bardzo niewinnie, gdyż piątek okazał się w miarę przewidywalny. A więc jednobramkowe wyjazdowe zwycięstwo PSG z Montpellier, po kursie 1,40, remis Malagi z Sevillą (3,40), czy Pogoni Szczecin z Wisłą Kraków (3,30). W końcu przełamała się Lechia Gdańsk, która 3:1 wygrała z Górnikiem Łęczna (1,55).

Seria nieoczekiwanych wyników zaczęła się za to w sobotę. I tak w angielskiej Premier League- Manchester United zaledwie zremisował z Newcastle (5,50), a West Ham przegrał z zespołem Artura Boruca, a więc z Bournemouth (3,00). Ciężko wytłumaczyć porażkę Lyonu z Rennes (6,00), jak i remis Schalke z Darmstadt (4,75). Duże problemy z Hoffeinheim miał też Bayern Monachium, ale od czego w napadzie drużynie mistrzów Niemiec jest Robert Lewandowski? Bramka Lewego w 89 minucie dała Bawarczykom zwycięstwo 2:1, i spowodowała, że kurs 1,30 stał się trafiony. Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżywali kibice z Hamburgu, gdzie gospodarze przegrywali już ze Stuttgartem 1:0 i 2:1, by wygrać ten mecz 3:2, i pomóc w ustrzeleniu nam kursu za ich zwycięstwo, który ukształtował się na poziomie 2,80. A w naszej Ekstraklasie dosyć oczekiwany remis Cracovi z Jagiellonią (3,30), oraz nieco mniej oczekiwany Śląska z Podbeskidziem (3,60). Trochę nieoczekiwanie zaledwie zremisowała też AS Roma. Przeciwnikiem Rzymian była Hellas Verona, bukmacherzy ustalili wartość takiego wyniku na około 3,75.

Już w niedzielę w Premier League spodziewane wygrane Chelsea (1,55) i Manchesteru City (1,70). W Ligue 1 przełamała się w końcu Marsylia, i to jak! OM pokonało Troyes i to w stosunku aż 6:0 (1,60). Barcelonie udało się zrewanżować za przegranie rywalizacji z Athletico z Superpucharze Hiszpanii, chociaż zwycięstwo tylko 1:0 po kursie 1,55 (Leo Messi nie wykorzystał w tym meczu rzutu karnego) nie wygląda mimo wszystko najlepiej. Ciągle dołuje Borussia Moenchenglatbach, która przegrała tym razem u siebie ze słabym przecież Mainz (4,50). Wszystkie te wspomniane wyniki bledną jednak przy trzech spotkaniach, o których teraz Wam przedstawimy… I tak oto w polskiej Ekstraklasie: Lech Poznań – Piast Gliwice: 0:1 (6,50), Legia Warszawa – Korona Kielce: 1:2 (10,00), oraz w Serie A: Juventus Turyn – Udinese: 0:1 (12,00). Konia z rzędem temu,  kto zdecydował się obstawić takie rezultaty. Mamy jednak przekonanie graniczące z pewnością, że nie było wiele takich osób…

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*