Bukmacherskie podsumowanie piłkarskiego weekendu

Sporo spotkań, niespodzianek raczej mniej, aczkolwiek też się zdarzały- oto z czym w skrócie mieliśmy do czynienia w miniony weekend w Europie. A jak sprawa się miała, jeśli chodzi o rozwinięcie tego tematu?

W piątek we francuskiej Ligue 1 nastąpiło przebudzenie Marsylii na wyjazdach. I to jakie przebudzenie! Olympique Marseille pokonała zespół Tuluzy, i to aż 6:1. Bukmacherzy wyznaczyli w tym meczu kurs na triumf gości na poziomie 2,40. A w jednym z dwóch hitów polskiej Ekstraklasy- Lechowi Poznań udało się wygrać z Jagiellonią Białystok 2:0 (1,50). Natomiast w pierwszym meczu naszej ligi- Ruch Chorzów pokonał Pogoń (2,50), i włącza się w walkę o utrzymanie.

W sobotę byliśmy świadkiem tylko jednego spotkania w Premier League. Tottenham pokonał w nim QPR (1,85). W Ligue 1 wygrało Monano, ale tym razem już nie do zera, tylko 1:3 z drużyną Evian (2,00), a Bordeaux przerwało fantastyczną passę Caen, pokonując ich 2:1 po kursie 2,65. Po kolejnym naprawdę dobrym meczu w hiszpańskiej Primiera Division Sevilla pokonała Deportivo la Coruna 4:3 (2,10). Nie popisał się za to Real Madryt, który przegrał z Athletic Bilbao (6,50), oraz Wolfsburg, którego pogromcom okazał się Augsburg (3,40). Słabo wypadł tez jak zwykle Milan (tylko remis z Hellas Verona po kursie 3,80, a także Wisła, która przegrała u siebie z ostatnią w tabeli Zawiszą Bydgoszcz (5,00). Po tym meczu pożegnano się w Krakowie z trenerem Franciszkiem Smudą. Warto wspomnieć też o inauguracji rundy wiosennej I ligi, i hitowym pojedynku Wisły Płock z Zagłębiem Lubin, zakończonym jednobramkowym zwycięstwem gości (2,75).

W niedzielę dużo bramek. I tak najpierw zaszalała Barcelona (6:1 z Rayo Vallecano z kursem na wygraną gospodarzy 1,05), następnie Lyon (5:1 z Montpellier- 2,35) i Villareal (4:1 z Celtą Vigo za 1,95). W dwóch najciekawszych spotkaniach niedzieli a więc meczu Atletico z Valencią i Napoli z Interem zanotowano remisy. W meczu w Hiszpanii bukmacherzy wycenili ten rezultat na 3,60, we Włoszech na 3,50. A w polskiej T-Mobile Ekstraklasie przebudziła się w końcu Legia Warszawa. Legioniści zaaplikowali trzy bramki mocnemu przecież Śląskowi Wrocław, a że sami stracili tylko jedną, to trafiony kurs za ich zwycięstwo na poziomie 2,35 stał się faktem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *