Bukmacherskie podsumowanie piłkarskiego weekendu!

Pierwszy weekend nowego roku upłynął nam głównie pod znakiem spotkań Pimiera Division oraz rozgrywek Pucharu Anglii. Kto zawiódł a kto stanął na wysokości zadania i potrafił odnieść zwycięstwo?

W piątek byliśmy świadkami dwóch spotkań FA Cup. Zagrały w nim nieco mniej znane drużyny. I tak Cardiff wygrało 3 – 1 z Colchesterem (1,60), a drużynie Chesterfield udało się pokonać na wyjeździe Milton Keynes. Wartość kursu na ten wynik eksperci Totolotka ustalili na 4,20.

W sobotę odbyło się pięć spotkań ligi hiszpańskiej. Swoje spotkania wygrali planowo Atletico Madryt (z Levante po kursie 1,20) i Sevilla (z Celtą Vigo za 1,65). Dalej było już nieco bardziej niespodziankowo, gdyż Villareal tylko zremisował z Elche (3,75), Athletic Bilbao przegrało z Deportivo la Coruna (3,25), a Malaga poległa u siebie z Almerią (6,50). Jeśli natomiast chodzi o Puchar Anglii, to przedstawiciele Premier League gładko przeszli do kolejnej rudny, dziurawiąc raz po raz siatkę bramki swoich rywali. I tak Swansea pokonała 6 – 2 zespół Tranmere (1,60), a West Brom rozbił Gateshead aż 7:0 (1,20). W meczu dnia zwyciężył  Leicester, notując najskromniejsze możliwe zwycięstwo a więc 1:0, za przeciwnika mając drużynę Newcastle (2,00).

W niedzielę swoje mecze ligowe przegrały solidarnie Real Madryt (z Valencią po kursie 5,50) i Barcelona. Pogromcą Katalończyków okazał się Real Sociedad, a bukmacherscy eksperci wycenili ten rezultat na około 8,50. Pewnym zaskoczeniem jest też porażka  Espanyolu  Barcelona z Eibar (4,50). Największą niespodzianką Pucharu Anglii  była porażka QPR u siebie z Sheffield United (4,50). Problemu z awansem nie mieli za to inni przedstawicie angielskiej Ekstraklasy. Crystal Palace pokonało Dover (1,50), Sunderland Leeds (1,50), Aston Villa wygrała z Blackpool (1,45). Nieoczekiwane problemy miał Manchester City, wygrywając z Sheffield United, ale tylko 2:1, zwycięską bramkę zdobywając dopiero w doliczonym czasie gry. Zwyciężył też Manchester United z Yeovil Town (1,20), Chelsea z Watfordem, (1,25), a w najciekawszym spotkaniu niedzieli Arsenal pokonał u siebie Hull City (1,40).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *