Bukmacherskie podsumowanie piłkarskiego weekendu

typowanie

W ten weekend piłkarski mieliśmy do czynienia z kilkoma szlagierowymi pojedynkami ligowymi, ale nie tylko. Jak to wszystko wyglądało pod względem zakładów bukmacherskich?

Ciekawie było już w piątek, gdzie we francuskiej Ligue 1 Reims niespodziewanie pokonało ekipę Bordeaux (kurs 3,80). Równie niespodziewanie poległa też Wisła Kraków. Biała Gwiazda przegrała z Jagiellonią Białystok (5,20), i była to jej trzecia porażka z rzędu. Czyżby kryzys?

W sobotę Valencia rozprawiła się z Atletico Madryt (2,75), i był to pierwszy wielki mecz tego weekendu.  Pewnie wygrała Barcelona, ofiarą Blaugrany tym razem Rayo Vallecano (1,15). Problemów nie miał też Bayern z Hannoverem 96 (1,15) Bawarczycy wygrali cztery do zera, a dwie bramki zdobył nasz Robert Lewandowski. Problemy i to spore mają za to Borussia Dortmund i Schalke. Zespoły te przegrały odpowiednio z Hamburgiem (8,50) i Hoffeinheim (2,20). Nie przestaje zadziwiać Marsylia, której tym razem udało się pokonać Cean, i była to jej szósta wygrana z rzędu. Po dziewięciu kolejkach Marsylczycy z bezpieczną przewagą liderują Ligue 1. Wieczorem w wielkich derbach Śląska Górnik Zabrze okazał się lepszy  od Ruchu Chorzów (2,90). Zabrzanie wygrali 2:1 i było to ich pierwsze zwycięstwo od osiemnastu lat na Cichej.

Prawdziwy wysyp hitów mieliśmy jednak w niedzielę. W Peremier League już od godziny 13:00 rywalizowały z sobą Manchester United i Everton. Czerwone Diabły wygrały 2:1 (1,55), a zwycięstwo miało dwóch ojców. Oczywiście Di Marię, który po raz kolejny zagrał jak z nut, i dość nieoczekiwanie przeciętnego do tej pory de Gehę, który zagrał naprawdę fenomenalnie, nie brakuje głosów, że to jego najlepszy występ, odkąd broni barw MU. A im dalej w las, tym było goręcej! I tak Chelsea pokonała Arsenal (1,75), PSG zremisowało z Monaco (3,80), a Real Madryt rozjechał Atletico w stosunku aż pięć do zera (1,25). Hit nad hitami odbył się jednak we Włoszech, gdzie mistrz kraju- Juventus, podejmował wicemistrza- Romę. Gospodarze wygrali trzy do dwóch, a bohaterem spotkania okrzyknięto Bonucciego, którego bramka w 86 minucie dała zwycięstwo Bianconerrim (1,95). Wypada jeszcze wspomnieć o szokującym zwycięstwie Piasta Gliwice nad Legią Warszawa (5,20), oraz wysokim Lecha Poznań (5:0) z dobrze prezentującą się przecież do tej pory drużyną GKS-u Bełchatów (1,55)

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*