Zakłady na żółte i czerwone kartki

Czerwona kartka dla Szczęsnego

Zakłady na kartki są często pomijane przez wszystkich graczy typujących piłkę nożną. Podczas gdy wielu typerów w swych typach uwzględnia tylko przewidywania wyniku na dane spotkanie, mały ich odsetek bierze pod uwagę reputację obu ekip zespołu w celu przewidzenia, ile też kartek może się w nim zdarzyć.

Być może główną przeszkodą jest zmienne podejście bukmacherów wziąć do tematu kartek. Większość z nich w swojej ofercie ma tylko kursy na kartki na żywo. Dzieje się tak, ponieważ sytuacja kartkowa potrafi zmienić się w jednej chwili i bukmacherzy obawiają się po prostu zbyt dużych strat.

Większość serwisów bukmacherskich przyznaje danej drużynie punkty za kartki. I tak za żółtą kartkę zwykle przydzielone 10 punktów. Czerwona kartka ma jest punktowana za 25, a za czerwoną kartkę w konsekwencji dwóch żółtych jest przyznawane 35 punktów. W zależności od odpowiedniej ilości punktów, ustala się odpowiadające im kursy.

Jest wiele czynników decydujących o ilości kartek, jaka zostanie pokazana w danym meczu. Od stawki meczu, poprzez reputację obu zespołów, taktykę własną i taktykę przeciwnika, kończąc na sposobie sędziowania arbitra. Oczywiście mogą również wyniknąć zdarzenia całkowicie losowe, które spowodują na przykład, że w jednej sytuacji w meczu kartki posypią się lawinowo.

Stoke City w sezonie 2012/13 przodowało w statystykach żółtych i czerwonych kartek. Przez cały sezon ligowy zawodnicy tego klubu zobaczyli w sumie 4 czerwone i 80 żółtych kartek, co czyni ich najbrutalniejszą drużyną w lidze. W tym sezonie drużyna zmieniła jednak trenera, który ma zupełnie inne podejście do tematu ostrej gry i jeśli chodzi o kartki w sezonie 2013/14 to Stoke sytuuje się w środku stawki.

Ogromny wpływ na ilość kartek ma sędzia meczu. Choć normy sędziowania są dla wszystkich takie same, to jednak niektórzy arbitrzy pozwalają na ostrzejszą grę, podczas gdy inni karzą kartkami każde brutalniejsze starcie. W sezonu Premier League 2012/13, największa średnia kartek na mecz należała to- Mike Dean’a i wynosiła 3,61. Niewiele mniejszą miał Howard Webb- 3,53. Podczas gdy na przeciwnym biegunie sędzia Chris Foy pokazywał zaledwie 2,1 kartek na mecz.

Podczas zakładów na kartki miej na uwadze wszystko, co może zmienić sytuację na boisku i spowodować pokazanie przez sędziego większej lub mniejszej ilości kartek niż zwykle. Złe decyzje sędziowskie również mają na to wpływ. Każda z nich może spowodować zmiany w dynamice gry i wywołać panikę , frustrację i utratę koncentracji, która tak często prowadzi do faulów lub zachowań, które karane są kartkami. Pamiętajmy o tym typując ilość kartek w meczu.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*