Bukmacherskie podsumowanie weekendu

oblicznie wygranych

Miniony weekend upłynął nam pod znakiem sporej ilości bramek. Bardzo dobrym wyborem były typy LB>2,5, a nawet 3,5 i 4,5. Co też więc ciekawego działo się przed te dni?

W piątek sypnęło bramkami w Bundeslidze. Freiburg zremisował z Hertą Berlin 2:2 po kursie 3,25, a Bordeaux pokonał Evian TG (1,50). Mieliśmy też do czynienia z dość niespodziewanym zwycięstwem Eibar nad Elche (3,50). To już druga wygrana beniaminka w czterech pierwszych kolejkach hiszpańskiej Primiera Division, co jest naprawdę dobrym wynikiem jak na taką drużynę.

Prawdziwym gradem bramek sypnęło jednak w sobotę. Real Madryt pokonał Deportivo la Coruna aż osiem do dwóch (1,25)! Królewskim zapragnął dorównać Lech Poznań, będąc gorszym zaledwie o dwa trafienia. Kolejorz pokonał Zawiszę Bydgoszcz aż 6:2. Zwycięstwo Lecha zostało wycenione przez bukmacherów na 1,45. O dwa trafienia mniej mieliśmy w starciu Piasta Gliwice z Cracovią. Gospodarze wygrali 4:2 i kurs 2,25 na ich wygraną stał się faktem. Nie przestaje zadziwiać niemiecki Paderborn. Rewelacyjny beniaminek rozprawił się tym razem z Hannoverem 96 (zwycięstwo Paderborn 2:0 po kursie 2,65), i został sensacyjnym liderem tabeli. O spotkaniu będzie się jednak pamiętało  z innego powodu. Otóż Moritz Stoppelkamp strzelił gola stojąc na skraju swojego pola karnego. Uważni obserwatorzy policzyli potem, że była to bramka zdobyta z odległości 82 metrów…

W niedziele ciąg dalszy wysokich wyników. Kolejna gorzka pigułka do przełknięcia dla van Gaala, gdyż Crystal Palace wygrało z Manchesterem United 5:3 (5,50), mimo że w pewnym momencie przegrywało już 1:3. Natomiast w hicie Premier League, czyli spotkaniu: Manchester City – Chelsea Londyn, padł wynik 1:1 (3,30). Swojego przeciwnika rozgromiła Barcelona (5:0, po kursie 1,15) ale nie jest to niespodzianką, gdyż Almeria jest  słabym klubem. A w meczu jesieni polskiej Ekstraklasy, Wisła Kraków przegrała 0:3 z zespołem Legii Warszawa (2,30). Najnormalniej pod względem ilości bramek było za to we włoskiej Serie A, gdzie jedyny wysoki wynik padł w starciu Chievo Werony z Parmą (2:3 po kursie 2,50). W innych spotkaniach bardzo spokojnie. Widzowie byli świadkami max dwóch trafień.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*