Bukmacherskie podsumowanie piłkarskiego weekendu

Cum-putem-plasa-pariuri-pe-net--610x298

Miniony weekend znów nie był perfekcyjny pod względem zysków bukmacherskich. Wiele czołowych zespołów nie jest jeszcze w najlepszej formie, co udowodniły zawodząc w swoich  pojedynkach ligowych.  Największa niespodzianka to porażka Realu Madryt w meczu z Realem Sociedad, ale po kolei.

W piątek pewne zwycięstwa Marsylii z Niceą po kursie około 1,50, Valencji z Malagą (1,60), oraz szczęśliwe Borussi Dortmund z Ausburgiem (1,65). Na naszym podwórku kolejna wygrana Wisły Kraków, tym razem z GKS Bełchatów. Bukmacherzy wycenili ją na 1.95. Wygrał też Piast Gliwice z Zawiszą Bydgoszcz (2,35). Jak się okazało, był to ostatni mecz na ławce trenerskiej trenera Zawiszy.

W niespodzianki obfitowała za to sobota. I tak zawiódł znów Manchester United, który znów nie potrafił odnieść zwycięstwa. Nawet Di Maria nie pomógł w meczu z Burnley, i van Gaal po raz kolejny ma nad czym myśleć. Swój ligowy mecz zremisowało też Monaco (z Lille po kursie 3,15). Nie popisał się też Bayern, który przyjechał do Gersenkirchen, i tylko zremisował jeden do jednego z Schalke  (4,75). Nadal zadziwia Paderborn, który tym razem pokonał na wyjeździe i to aż trzy do zera drużynę Hamburga SV. Kto obstawił zwycięstwo tego zespołu (kurs około 5,00), musiał się nieźle wzbogacić. W Primiera Division mieliśmy do czynienia z bardo wymęczonym zwycięstwem Atletico Madryt nad Eibar (1,25). Widać, że mistrz Hiszpanii ewidentnie nie jest w formie. Warto też wspomnieć starcie włoskiej Serie A, i o wygranej Romy z Fiorentiną (1,70).

Wspomniana porażka Realu miała miejsce właśnie w niedzielę. Jest ona warta do podkreślenia, tym bardziej, że drużyna Ancelottiego prowadziła już w meczu z Sociedad dwa do zera, by ostatecznie przegrać i to aż dwa do czterech… Wygrała za to Barcelona (z Villarealem, wartość kursowa wygranej wyniosła Barcelony aż 1,80). W naszej Ekstraklasie podobną niespodziankę sprawiło Podbeskidzie. Górale prezentują się teraz naprawdę dobrze, jednak chyba nikt nie spodziewał się, że zdołają pokonać zespół mistrza Polski. Nie spodziewali się również bukmacherzy. Kurs 5,50 na wygraną Podbeskidzia wobec 1,65 na Legię mówił nam wszystko na temat faworyta tego meczu. Jednak Maciej Korzym i spóła postarali się, o sprawienie niespodzianki.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*