Podejście do typowania

Cum-putem-plasa-pariuri-pe-net--610x298

Nie ma jednolitego sposobu podejścia do zakładów na piłkę nożną. Jednak wydają się być dwie szkoły myślenia. Taka, która jest bardzo podobna do podejścia bukmacherów, oraz druga, która opiera się na filozofii.

Pierwsza z nich jest stosunkowo prosta. Firmy bukmacherskie, jak wszyscy wiemy, nie są działalnością charytatywną. Jeśli uważają, że dana drużyna ma większe szanse na zwycięstwo, będą obniżać kursy na nią. Kurs zależy od kilku czynników- formy zespołu, historii spotkań z danym przeciwnikiem, ilości kontuzji w zespole itp. Mogą nawet się opierać na pewnych informacjach, o których gracz typujący nie ma nawet pojęcia i jest ich nieświadomy. Tak czy inaczej, można być pewnym, że jeśli kurs na dany zespół spadł lub podniósł się, to nie dzieje się to tak po prostu, tylko ma swoje głębokie logiczne uzasadnienie.

Możemy tu wyróżnić dwa wyraźnie problemy. Pierwszy to tylko kwestia zwrotu. Jeśli zdecydujemy się postawić na dany klub mimo, że kurs na niego spadł, dużo ryzykujemy. Aby wypracować duży zysk finansowe na obniżonym kursie, często trzeba postawić niemałą sumę pieniędzy i tym samym zaryzykować jej uratę. Prowadzi to do drugiego problemu. Wydarzenia w sporcie, jak i w każdej dziedzinie życia- zmieniają się szybko, a więc i kurs na dane wydarzenie również nie będzie stał w miejscu. Może się okazać, że już po zawarciu przez nas zakładu, kurs na który postawiliśmy zmaleje, albo nie daj boże wzrośnie, bo stanie się coś, co w konsekwencji będzie stwarzać większe szanse rywalom.

Gracze bukmacherscy szukają takich kursów w których na pierwszy rzut oka widać wyraźnego faworyta do zwycięstwa, a kurs na nich jest stosunkowo spory. Na przykład, jeśli Manchester United grali Fulham na Old Trafford i United, to kurs na United będzie zapewne oscylował wokół 1,45 a na Fulham 7,00. Widać wyraźnie, że Czerwone diabły są faworytami.

Można też spróbować dokonać analizy kursów. Jeśli gracz zdecydował się jej podjąć, to w tym wypadku po jej przeprowadzeniu wynika, że MU ma 70% szansy na wygrać mecz, a Fulham tylko 15%. chciał zobaczyć, że nie będzie napięcie na zakłady słabszych. Jeśli więc postawimy 2zł na Manchester możemy wygrać tylko 2,90zł, natomiast w przypadku postawienia na Fulham i ich zwycięstwa zyskujemy wygrywamy 14zł. Inna sprawa- kto w takim meczu odważy się obstawić zwycięstwo gości?

Jednakże najlepsze podejście to podejście oparte na własnej wiedzy. Kursy należy traktować tylko jak wskazówki bukmacherów od bukmacherów dla graczy, a często przeciwko graczom. Często faworyt jest tylko faworytem na papierze. Chyba wszyscy spotkaliśmy się już z taką sytuacją, że drużyna na którą kurs wynosił na przykład 6,00 odnosiła łatwe zwycięstwo, podczas gdy faworyt po kursie 1,15 musiał się obejść smakiem, pozbawiając nas tym samym możliwości zgarnięcia wygranej.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*